Co sprawdza to narzędzie
Sprawdzanie przekierowań pojedynczo ma sens przy jednym adresie. Przy migracji domeny, zmianie struktury adresów albo porządkowaniu starego serwisu masz ich zwykle kilkadziesiąt albo kilkaset i wtedy liczy się możliwość wklejenia całej listy naraz.
Dla każdego adresu dostajesz pełną drogę: kolejne skoki, kod odpowiedzi na każdym etapie, czas odpowiedzi i adres docelowy. Narzędzie odczytuje też rzeczy, które decydują o widoczności strony, a których nie widać w samym kodzie odpowiedzi:
- łańcuch przekierowań wraz z wykryciem pętli i tras dłuższych niż jeden skok,
- przekierowania meta refresh i JavaScript, które nie pojawiają się w nagłówkach,
- canonical na stronie docelowej i ostrzeżenie, gdy wskazuje on inny adres,
- reguły indeksowania z meta robots oraz nagłówka X-Robots-Tag,
- tytuł strony docelowej, dzięki czemu od razu widać, czy przekierowanie prowadzi tam, gdzie powinno.
Wyniki możesz filtrować kliknięciem w podsumowanie, skopiować do schowka albo pobrać jako plik CSV gotowy do wysłania administratorowi serwera.
Jak wkleić listę adresów
Nie musisz niczego formatować. Narzędzie przyjmuje listę jedną pozycją na linię, ale radzi sobie także z adresami rozdzielonymi przecinkami, spacjami lub tabulatorami, czyli z tym, co dostajesz po skopiowaniu kolumny albo wiersza z arkusza kalkulacyjnego.
Numeracja i punktory na początku linii są usuwane automatycznie, podobnie jak cudzysłowy i przecinki na końcu. Brakujący protokół jest uzupełniany, więc możesz wkleić samo twojadomena.pl. Adresy z polskimi znakami w domenie są tłumaczone na zapis techniczny, powtórzone pozycje sprowadzane do jednego wpisu, a przecinek wewnątrz parametrów zapytania nie rozbija adresu.
Bulk URL checker po polsku
To samo narzędzie funkcjonuje pod kilkoma nazwami i warto je znać, bo dokumentacja oraz poradniki branżowe posługują się zwykle angielskimi określeniami. Redirect checker, bulk URL checker, HTTP status code checker i mass redirect checker opisują to samo zadanie co masowe sprawdzanie przekierowań i kodów odpowiedzi.
Różnica względem popularnych narzędzi zagranicznych jest praktyczna, nie techniczna. Komunikaty i opis błędów są po polsku, zapytania wychodzą z serwera w Europie, więc polskie hostingi rzadziej odrzucają ruch, a wynik od razu wskazuje problem do naprawienia zamiast samego kodu liczbowego.
Jak sprawdzić kod odpowiedzi strony krok po kroku
Cała operacja zajmuje kilkanaście sekund i nie wymaga zakładania konta ani instalowania czegokolwiek na komputerze.
- Zbierz adresy. Może to być kolumna z arkusza, eksport z Search Console, lista starych adresów z mapy strony albo po prostu kilka linków skopiowanych z artykułu.
- Wklej je w pole na górze tej strony. Format nie ma znaczenia: jeden adres na linię, adresy po przecinku, po spacji, z numeracją albo bez protokołu.
- Wybierz user agenta. Domyślnie narzędzie przedstawia się jako przeglądarka. Przełączenie na Googlebota pokazuje, co widzi wyszukiwarka, co bywa zupełnie innym wynikiem.
- Kliknij sprawdzenie i przejrzyj podsumowanie. Kliknięcie w kafelek nad tabelą zawęża listę do adresów z błędem albo z uwagą, więc od razu widzisz to, co wymaga poprawki.
- Rozwiń wiersz albo pobierz plik CSV. Rozwinięcie pokazuje pełny łańcuch skoków wraz z tytułem i regułami indeksowania strony docelowej, a plik CSV nadaje się do wysłania administratorowi bez dodatkowego opisu.
Kiedy warto sprawdzić przekierowania
Są momenty, w których niesprawdzone przekierowania kosztują najwięcej, bo błąd zostaje niezauważony przez tygodnie i przez ten czas wyszukiwarka wyciąga wnioski z niewłaściwych adresów.
- Po zmianie domeny lub struktury adresów, gdy trzeba potwierdzić, że każdy stary adres prowadzi kodem 301 do właściwego odpowiednika.
- Po przenosinach na inny hosting, gdzie łatwo zgubić reguły z pliku konfiguracyjnego serwera.
- Po wdrożeniu certyfikatu, kiedy warto sprawdzić, czy wersja bez szyfrowania faktycznie przekierowuje i czy nie robi tego przez dwa skoki.
- Przed kampanią reklamową, bo adres docelowy reklamy kończący się błędem to bezpośrednia strata budżetu.
- Podczas audytu przejętego serwisu, gdy nie znasz historii wcześniejszych zmian i musisz zobaczyć stan faktyczny zamiast deklarowanego.
- Po odzyskaniu wygasłych linków zewnętrznych, żeby potwierdzić, że prowadzą do działającej strony, a nie na stronę błędu.
Sprawdzanie przekierowań w WordPressie
W WordPressie przekierowania powstają w kilku miejscach naraz i to jest źródło większości niespodzianek. Reguły potrafią siedzieć w pliku konfiguracyjnym serwera, we wtyczce do przekierowań, w ustawieniach wtyczki SEO, w konfiguracji wielojęzyczności, a czasem w kodzie motywu. Każde z tych miejsc działa niezależnie od pozostałych.
Efekt bywa taki, że wtyczka pokazuje regułę prowadzącą prosto do celu, a użytkownik i tak przechodzi przez trzy adresy, bo po drodze dokłada się przekierowanie z wersji bez www i wymuszenie szyfrowania. Sprawdzenie od zewnątrz pokazuje trasę faktycznie pokonywaną przez przeglądarkę, niezależnie od tego, który element ją utworzył. To zwykle najszybsza droga do ustalenia, czy problem leży we wtyczce, czy na poziomie serwera.
Kody przekierowań i co oznaczają
| Kod | Znaczenie | Kiedy stosować |
|---|---|---|
| 301 | przeniesiono trwale | zmiana adresu na stałe, migracja domeny |
| 302 | przeniesiono tymczasowo | chwilowe zastępstwo, testy, promocja na czas określony |
| 303 | zobacz gdzie indziej | po wysłaniu formularza, żeby odświeżenie nie powtórzyło żądania |
| 307 | tymczasowe, z zachowaniem metody | gdy żądanie POST ma pozostać żądaniem POST |
| 308 | trwałe, z zachowaniem metody | odpowiednik 301 dla żądań innych niż GET |
W pozycjonowaniu liczą się głównie dwa pierwsze, a różnica między nimi bywa źródłem realnych strat. Szerzej opisują to teksty o tym, jak wdrożyć przekierowanie 301 i zachować moc SEO strony oraz o tym, jak kod 302 wpływa na pozycjonowanie. Pozostałe kody pojawiają się w aplikacjach i przy interfejsach programistycznych, ale trafiają się też w konfiguracjach serwerów, dlatego narzędzie rozpoznaje wszystkie.
Jak sprawdzić przekierowania po migracji
Weź listę adresów, które przed zmianą miały ruch albo linki zewnętrzne, i wklej ją w całości. Nie sprawdzaj wyłącznie strony głównej, bo to podstrony giną najczęściej i to one odpowiadają za spadki widoczności po przeprowadzce serwisu na inny serwer.
Wyniki przejrzyj pod kątem czterech rzeczy: kodów innych niż 301 przy adresach zmienionych na stałe, adresów kończących się błędem 404, łańcuchów dłuższych niż jeden skok oraz stron docelowych wyłączonych z indeksowania. Eksport do pliku CSV pozwala odesłać taką listę wprost do osoby odpowiedzialnej za konfigurację serwera.
Najczęstsze błędy, które wychodzą przy takim sprawdzeniu
Pierwszy to przekierowanie tymczasowe przy trwałej zmianie. Wygląda identycznie dla użytkownika, a dla wyszukiwarki oznacza, że stary adres ma zostać w indeksie, więc nowy nie przejmuje pozycji.
Drugi to łańcuch złożony z kilku skoków, zwykle narastający latami: najpierw przekierowanie z wersji bez https, potem z wersji bez www, na końcu ze starego adresu na nowy. Każdy z osobna jest poprawny, razem tworzą trasę, którą użytkownik pokonuje przy każdym wejściu.
Trzeci to niezgodność adresu kanonicznego z adresem docelowym. Strona ładuje się poprawnie, ale sama wskazuje wyszukiwarce inny adres jako właściwy, co potrafi wyciąć ją z wyników mimo braku jakiegokolwiek błędu w kodzie odpowiedzi.
Czwarty, najbardziej dotkliwy, to pętla przekierowań, w której adresy odsyłają do siebie nawzajem i przeglądarka nigdy nie dociera do treści. Narzędzie wykrywa taki cykl i wskazuje adres, od którego trasa zaczyna się powtarzać.
Piąty to strona docelowa z regułą noindex, zostawiona zwykle po testach albo po przenosinach ze środowiska roboczego. Przekierowanie działa, adres odpowiada kodem 200, a mimo to strona nigdy nie trafia do wyników wyszukiwania.
Czym to sprawdzenie różni się od crawlera i Search Console
Te trzy narzędzia odpowiadają na inne pytania i najczęściej używa się ich po kolei, a nie zamiennie.
| Narzędzie | Odpowiada na pytanie | Kiedy sięgnąć |
|---|---|---|
| Masowy checker statusów | co serwer odpowiada na tych konkretnych adresach właśnie teraz | gdy masz gotową listę i potrzebujesz wyniku od razu |
| Crawler serwisu | jakie adresy w ogóle istnieją i jak są ze sobą połączone | przy pełnym audycie, gdy nie znasz struktury serwisu |
| Search Console | co widziała wyszukiwarka podczas swoich odwiedzin | gdy chcesz znać stan historyczny i decyzje indeksacyjne |
W praktyce Search Console podpowiada, które adresy sprawdzić, checker weryfikuje je w kilkanaście sekund, a crawler wchodzi do gry dopiero wtedy, gdy trzeba przejść cały serwis. Do zadania „mam listę stu adresów i chcę wiedzieć, czy działają” najszybsza jest droga środkowa, bo nie wymaga ani instalacji, ani czekania na aktualizację raportów.
Czego to narzędzie nie zrobi
Sprawdza konkretne adresy, które mu podasz, więc nie zastąpi crawlera przechodzącego przez cały serwis samodzielnie. Nie wykonuje też skryptów strony, dlatego przekierowania uruchamiane dopiero po załadowaniu skomplikowanej aplikacji rozpozna tylko wtedy, gdy ich kod jest widoczny w źródle dokumentu.
Zapytania wychodzą z jednej lokalizacji, więc narzędzie nie pokaże różnic między krajami przy przekierowaniach zależnych od położenia użytkownika. Nie sprawdza również adresów wymagających logowania ani zasobów w sieciach prywatnych.
Najczęstsze pytania
Ile adresów mogę sprawdzić naraz?
Do 100 adresów w jednym przebiegu. Wklejasz je do pola, po jednym na linię, a narzędzie sprawdza je porcjami i pokazuje wynik dla każdego osobno. Nie ma limitu dziennego, rejestracji ani konieczności podawania adresu e-mail.
Czy to jest bulk URL checker i redirect checker?
Tak, to dokładnie ta sama funkcja pod polską nazwą. Bulk URL checker, mass redirect checker, HTTP status code checker i masowe sprawdzanie przekierowań opisują jedno zadanie: podajesz listę adresów i dostajesz kod odpowiedzi oraz ścieżkę przekierowań dla każdego z nich.
Czym różni się przekierowanie 301 od 302?
Kod 301 oznacza zmianę trwałą i przekazuje sygnały rankingowe na nowy adres, a 302 zmianę tymczasową, przy której wyszukiwarka zostawia w indeksie stary adres. Przy migracji domeny albo zmianie struktury adresów właściwy jest wyłącznie 301.
Ile przekierowań w łańcuchu to za dużo?
Jedno. Każdy kolejny skok wydłuża czas ładowania i zwiększa ryzyko, że któryś element łańcucha przestanie działać. Jeśli narzędzie pokazuje dwa lub więcej przeskoków, przepnij regułę tak, żeby adres startowy prowadził od razu do docelowego.
Czy narzędzie pokazuje przekierowania meta refresh i JavaScript?
Tak. Poza nagłówkiem Location narzędzie czyta też znacznik meta refresh oraz typowe przekierowania wykonywane skryptem na stronie docelowej. To istotne, bo takie przekierowania nie pojawiają się w kodzie odpowiedzi i większość prostych checkerów je pomija.
Dlaczego adres działa w przeglądarce, a narzędzie pokazuje błąd?
Część serwerów odrzuca ruch przychodzący z centrów danych, a przepuszcza zwykłe łącza domowe. Zapytania idą z serwera we Frankfurcie, więc taki adres może być zablokowany po stronie hostingu mimo poprawnego działania w przeglądarce. Ten sam mechanizm bywa przyczyną problemów z indeksowaniem, dlatego warto go zbadać.
Czy sprawdzanie zmienia coś na mojej stronie?
Nie. Narzędzie wysyła wyłącznie zapytania odczytujące, takie same jak wejście na stronę, i nie wykonuje żadnych działań zapisujących. Nie pobiera też całej podstrony, tylko początek dokumentu potrzebny do odczytania canonicala i reguł indeksowania.
Dlaczego narzędzie nie sprawdza adresów lokalnych?
Adresy z zakresów prywatnych, takie jak 192.168.0.1 czy 127.0.0.1, są blokowane celowo. Bez tego ograniczenia narzędzie działałoby jak otwarte proxy pozwalające skanować cudze sieci wewnętrzne, więc blokada obejmuje też przekierowania prowadzące do takich adresów.
Jak sprawdzić przekierowanie bez instalowania programu?
Wystarczy wkleić adresy do pola na tej stronie i kliknąć sprawdzenie. Całość działa w przeglądarce, bez rejestracji, bez wtyczek i bez instalowania crawlera na komputerze. Do zadania polegającego na weryfikacji gotowej listy adresów jest to najszybsza droga.
Czy narzędzie sprawdzi adresy ze sklepu albo z arkusza?
Tak. Możesz wkleić kolumnę skopiowaną wprost z arkusza kalkulacyjnego, wraz z tabulatorami i przecinkami, a narzędzie samo rozdzieli ją na pojedyncze adresy. Powtórzone pozycje zostaną sprowadzone do jednego wpisu, więc lista wyeksportowana ze sklepu nie wymaga wcześniejszego czyszczenia.
Ile trwa sprawdzenie stu adresów?
Zwykle kilkanaście sekund. Adresy sprawdzane są porcjami równolegle, a nie po kolei, więc czas rośnie znacznie wolniej niż liczba adresów. Dłużej trwają wyłącznie przypadki, w których serwer docelowy odpowiada z opóźnieniem albo nie odpowiada wcale.
Po co zmieniać user agenta?
Część serwerów odpowiada inaczej przeglądarce, a inaczej robotowi wyszukiwarki. Przełączenie na Googlebota pokazuje, co widzi wyszukiwarka, i pozwala wykryć blokady albo serwowanie robotom innej treści niż użytkownikom.