Tpay w sklepie internetowym: prowizje, opinie i integracja w 2026

Tpay w 5 minut

Tpay to polski operator płatności online dla sklepów internetowych, marketplace i usług cyfrowych. Obsługuje BLIK, karty, szybkie przelewy, portfele, płatności odroczone i raty. Jego największy plus to czytelny model Basic i Premium.

Jeżeli startujesz, Basic wystarczy. BLIK kosztuje 1,78 procent plus 0,39 zł, karty 1,59 procent plus 0,39 zł, a aktywacja 49 zł jest refundowana po pierwszej transakcji. Jeżeli robisz ponad 25 tys. zł obrotu miesięcznie, warto sprawdzić Premium ze stawkami około 0,99-1,5 procent.

Tpay nie zawsze będzie najtańszy na rynku. Ale jest wygodny, dobrze opisany i ma sensowne integracje z WooCommerce, PrestaShop, Shoper i IdoSell. Pełne porównanie operatorów znajdziesz w tekście o bramkach płatności online 2026.

1,78% + 0,39 złBLIK w pakiecie Basic
1,59% + 0,39 złkarty płatnicze w Basic
D+1standardowy rytm wypłat

Kto stoi za Tpay

Za marką Tpay stoi Krajowy Integrator Płatności S.A. z Poznania. To licencjonowana instytucja płatnicza działająca na polskim rynku od lat, kojarzona głównie z e-commerce i integracjami dla sklepów.

Dla właściciela sklepu ma to praktyczne znaczenie. Masz polskie wsparcie, rozliczenia w złotówkach, metody popularne w Polsce i dokumentację pisaną pod lokalny handel, a nie tylko globalne karty.

Cennik Tpay 2026: Basic vs Premium

Cennik Tpay jest prosty na tle rynku. Basic bierzesz bez dużego wolumenu. Premium zaczyna mieć sens od około 25 tys. zł miesięcznego obrotu, bo niższa prowizja zaczyna przykrywać koszt pakietu.

Element Basic Premium
BLIK 1,78% + 0,39 zł około 0,99-1,5%, zależnie od wolumenu
Karty 1,59% + 0,39 zł stawka negocjowana lub pakietowa
Aktywacja 49 zł, refundowana po pierwszej transakcji zależnie od warunków
Wypłaty D+1 D+1, możliwe lepsze warunki
Dla kogo Nowy i mały sklep Sklep z obrotem od około 25 tys. zł miesięcznie

Przykład: przy 20 tys. zł obrotu miesięcznie różnica między 1,78 procent a 1,2 procent to 116 zł przed opłatami stałymi i strukturą koszyka. Przy 100 tys. zł miesięcznie robi się z tego 580 zł. Wtedy rozmowa o Premium ma sens.

BLIK on-site w Tpay

BLIK on-site oznacza, że klient wpisuje kod BLIK bezpośrednio w Twoim koszyku, bez pełnego przekierowania na stronę operatora. To skraca drogę płatności i zwykle pomaga konwersji, szczególnie na telefonie.

Tpay wspiera BLIK on-site, ale w praktyce sprawdź warunki aktywacji dla swojego sklepu i platformy. Przy gotowych integracjach często sprowadza się to do ustawień w panelu i wtyczce, ale niektóre przypadki wymagają dodatkowej konfiguracji.

Jeżeli BLIK jest u Ciebie ważną metodą płatności, przeczytaj też przewodnik BLIK w sklepie internetowym: jak wdrożyć w 2026. Tam rozkładamy różnice między przekierowaniem, on-site i one-click.

Metody alternatywne: PayPo, Twisto i raty

Tpay obsługuje nie tylko BLIK i karty. W zależności od konfiguracji możesz dodać szybkie przelewy, portfele, płatności odroczone, raty i metody przydatne przy droższym koszyku.

PayPo i Twisto pomagają, gdy klient chce kupić teraz, a zapłacić później. Raty 0 procent mają sens przy elektronice, meblach, rowerach, kursach i koszykach powyżej kilkuset złotych. Nie dodawaj wszystkiego automatycznie. Każda dodatkowa metoda to kolejny element w koszyku.

Najlepiej zacząć od BLIK, kart i szybkich przelewów. Potem dołożyć BNPL albo raty tam, gdzie dane pokazują porzucone koszyki przy wyższych kwotach.

Integracje: WooCommerce, PrestaShop, Shoper i IdoSell

Tpay ma gotowe integracje z najpopularniejszymi platformami w Polsce. Dla WooCommerce instalujesz wtyczkę, wpisujesz dane sklepu z panelu Tpay, testujesz sandbox i przełączasz produkcję. Jeżeli dopiero wybierasz platformę, zobacz WooCommerce jako sklep WordPress.

PrestaShop wymaga podobnej konfiguracji, ale zwykle ma więcej miejsc, w których można coś źle kliknąć. Sprawdź wersję modułu, zgodność z wersją sklepu i obsługę statusów zamówień.

W Shoperze Tpay często pojawia się jako zaplecze Shoper Płatności, więc wdrożenie jest prostsze niż ręczna integracja API. W IdoSell też masz gotowe ścieżki, choć warunki zależą od wybranego modelu płatności i umowy z platformą.

Wypłaty i rozliczenia

Standardowe wypłaty D+1 oznaczają, że środki z transakcji trafiają do Ciebie następnego dnia roboczego po rozliczeniu. Dla większości sklepów to wystarczająco szybko, żeby nie blokować cash flow.

Patrz jednak na całość rozliczeń: raporty, eksporty do księgowości, zwroty, chargebacki kartowe, korekty i terminy księgowania. Najtańsza prowizja nie pomaga, jeśli zespół traci godziny na wyjaśnianie rozjazdów.

Jeżeli masz dużo przelewów i BLIK poza sklepem, pomocny może być też tekst o tym, ile idzie przelew bankowy, BLIK i SEPA.

Dla kogo Tpay ma największy sens

Tpay pasuje do sklepu, który chce polskie metody płatności, szybkie wdrożenie i przewidywalny cennik. Szczególnie dobrze wygląda w WooCommerce, Shoperze i PrestaShop, gdzie gotowe integracje skracają pracę.

Jeżeli masz bardzo duży wolumen, porównaj Tpay z PayU i Przelewy24 na ofertach indywidualnych. Przy setkach tysięcy złotych obrotu miesięcznie nawet 0,1 punktu procentowego robi pieniądze.

Jeżeli sprzedajesz międzynarodowo i karty zagraniczne są ważniejsze niż BLIK, sprawdź też Stripe albo model hybrydowy. Tpay jest najmocniejszy wtedy, gdy Polska i BLIK są centrum koszyka.

Tpay vs PayU, Przelewy24 i Autopay

Operator Mocna strona Uwaga
Tpay Jasny cennik, BLIK on-site, polskie integracje Basic nie zawsze jest najtańszy
PayU Mocna marka, dobry BLIK, duże sklepy Warunki często zależą od negocjacji
Przelewy24 Szeroki zestaw metod i rozpoznawalność Cennik potrafi być mniej prosty w porównaniu
Autopay Ciekawy dla małych wolumenów i prostych wdrożeń Nie każdy sklep dostanie ten sam zestaw funkcji

Jeżeli chcesz decyzji w jeden dzień, Tpay jest łatwy do policzenia. Jeżeli masz wolumen i czas na rozmowy handlowe, zbierz oferty od minimum trzech operatorów i porównaj prowizje według własnego miksu płatności.

Najczęstsze opinie o Tpay

Pozytywne opinie najczęściej dotyczą przejrzystości, szybkiej aktywacji, polskich metod i integracji. Właściciel sklepu chce wiedzieć, ile zapłaci i kiedy dostanie pieniądze. Tpay mówi to dość prosto.

Krytyczne opinie zwykle dotyczą obsługi indywidualnych przypadków: weryfikacji konta, dokumentów, zwrotów, blokad ryzyka albo problemów po aktualizacji wtyczki. To typowe dla operatorów płatności, ale warto to uwzględnić przy planowaniu startu.

Przed wdrożeniem zrób testy: poprawna płatność, anulowanie, nieudany BLIK, zwrot częściowy, zwrot pełny, zmiana statusu zamówienia i eksport rozliczeń. Jeden wieczór testów oszczędza dużo nerwów po uruchomieniu kampanii.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje Tpay w 2026?

W Basic orientacyjnie: BLIK 1,78% + 0,39 zł, karty 1,59% + 0,39 zł, aktywacja 49 zł refundowana po pierwszej transakcji. Premium od około 25 tys. zł miesięcznego obrotu może zejść do około 0,99-1,5%.

Czy Tpay ma BLIK on-site?

Tak. Tpay wspiera BLIK on-site, czyli wpisanie kodu BLIK bezpośrednio w koszyku sklepu. Sprawdź tylko warunki aktywacji dla swojej platformy i umowy.

Jak szybko Tpay wypłaca środki?

Standardowo wypłaty działają w rytmie D+1. Oznacza to wypłatę następnego dnia roboczego po rozliczeniu transakcji, zależnie od kalendarza i statusu płatności.

Czy Tpay działa z WooCommerce?

Tak. Tpay ma integrację dla WooCommerce. W praktyce instalujesz wtyczkę, wpisujesz dane z panelu operatora, robisz testy i przełączasz płatności na produkcję.

Czy Tpay jest lepszy od PayU?

To zależy od wolumenu i miksu płatności. Tpay jest prostszy do policzenia. PayU może być mocniejsze przy dużych wolumenach i indywidualnych warunkach.

Czy Tpay obsługuje płatności odroczone?

Tak, w zależności od konfiguracji możesz dodać metody typu PayPo, Twisto oraz raty. Mają sens głównie przy wyższym koszyku.

Dla jakiego sklepu Tpay będzie najlepszy?

Dla sklepu sprzedającego głównie w Polsce, z ważnym BLIK-iem, WooCommerce, Shoperem albo PrestaShop i potrzebą jasnego cennika bez długich negocjacji.

Czy aktywacja Tpay jest płatna?

W pakiecie Basic aktywacja wynosi 49 zł i jest refundowana po pierwszej transakcji. Przy ofertach indywidualnych warunki mogą się różnić.

Picture of Tomasz Zieliński
Tomasz Zieliński

Tomasz zajmuje się tematyką SEO, sztucznej inteligencji i automatyzacji pracy w marketingu internetowym. W swoich artykułach analizuje zmiany w algorytmach wyszukiwarek, rozwój narzędzi AI oraz nowe sposoby tworzenia i optymalizacji treści. Interesuje go przede wszystkim to, jak technologia wpływa na codzienną pracę specjalistów SEO, marketerów i twórców internetowych.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest

Najnowsze Wpisy

Śledź nas